Hotelarstwo
Dzisiaj jest: Sobota, 25 Maj 2019, imieniny Urbana i Grzegorza
Szukaj w serwisie:    

Kiksy na faksie  2011-11-00

Zganili mnie ostatnio Czytelnicy, że jak już przekroczyłem pięćdziesiątkę, to nagle spoważniałem. Że „Szprechrura” jest nadal w porządku, ale hu­morem jakby mniej skrzy i błyska.
Hmmmm………….
Mam nadzieję, że chodzi o przekroczenie pięćdziesięciu zredagowanych numerów miesięcznika dla hotelarzy (wtajemniczeni wiedzą, że przed „Hotelarstwem” był jeszcze jakiś tam tytuł), które zreda­gowałem. Bo do pięćdziesięciu leciech brakuje mi jeszcze… nieco mniej niż pięćdziesięciu kolejnych czasopism. Redagowanych w cyklu miesięcznym.
Jak już o latach, to coraz trudniej nam sobie przypomnieć, jak to było lat temu jeszcze kilkanaście, gdy Internet nie był tak powszechnym kanałem komunikacji, jak jest dziś. Za szybką „pocztę” robił wówczas dożywający dziś swych dni telefax.
A jak mowa o faksie, to od razu staje mi przed oczami służbowy wyjazd do Szwecji. I całkiem dobry hotel, jakim jest niewątpliwie sztokholmski Grand Hotel. Wyjazd był grupowy, na zaproszenie du­żej korporacji z branży telekomunikacyjnej. Meldujemy się w Grandzie wprost z lotniska, odbieramy klucze i udajemy się do pokoi. Wchodzę do swojego i dostrzegam się w lustrze. Granatowa kurtka, szary polar pod spodem, czarna czapka, okulary… Schylam się, żeby postawić walizkę i gość też się schyla. Jak to w lustrze. Prostuję się, lecz gość w lustrze… wcale się nie prostuje. No nie, przecież lustro to nie video i nie da się zrobić stop klatki. Zatem nie po raz pierwszy w życiu, i pewnie nie ostatni, głupieję.
Z tego ogłupienia wyrywa mnie głos towarzysza z wycieczki, naczelnego „rozbieranego” magazynu dla Panów, który odbierał swój klucz przede mną: Andrzej! Co Ty robisz w moim pokoju? Chole­ra, to mój pokój – odpowiadam – więc co Ty tu robisz? Porównujemy numery pokoi na kluczach i kartach gości: są te same. Nagle, na wspomnienie rzekomego obrazu w lustrze, które wcale nie okazało się lustrem, ale drzwiami do pokoju sypialnego, wybucham śmiechem: gospodarze wyjazdu wyekwipowali nas w komplet polarnych ciuchów, co w połączeniu z moim słabym wzrokiem i po­dobieństwem sylwetek, stworzyło wrażenie „lustrzanego odbicia Szafrańskiego”.
Zjeżdżamy do recepcji wyjaśnić sytuację. Przy blacie widzę kilka podobnych do nas par skleconych z uczestników wyprawy. Znów zaczynam się śmiać. Tak jak na nasz widok, większość obecnych przy recepcji Polaków. Do śmiechu nie było tylko mojemu „partnerowi”. Może miał słabsze poczucie hu­moru, a może niespecjalnie odpowiadała mu perspektywa spędzenia dwóch nocy w „małżeńskim” łóżku. W każdym razie okazało się, że przesłana faksem rezerwacja została napisana w sposób na tyle niepoprawny, że hotel zorganizował zakwaterowanie dla 17 osób w pokojach dwuosobowych, a nie rozmieszczenie 17 osób w 17 pokojach dwuosobowych. Ponieważ wolnych pokoi już nie było, jedynym, co mógł zrobić hotel, było rozsunięcie łóżek w tych pokojach, w których było to możliwe. W 3-4 się nie dało. Jednak z tego co wiem, zajmujące je męskie „pary” nie zgłaszały z tego powodu większych pretensji. A w następnym hotelu – Scandicu w Kirunie – zamieszkały razem. Już zupełnie dobrowolnie.
Jednak ten wyjazd do Skandynawii zapamiętałem tak dobrze nie z powodu Grand Hotelu czy Ice Hotelu za kręgiem polarnym, do którego dotarliśmy kilka dni później, ale z powodu faksu.
I restauracji Mamas and Tapas w Sztokholmie. No bo w końcu wydaje się logiczne, że jeśli się jest w zimnej Skandynawii, to zamiast lokalnej kuchni, na kolację trzeba się udać do lokalu z gorącą kuchnią hiszpańską. Tym bardziej, że lokal okazał się przytulny. Nawet zbyt przytulny, jak na przyjęcie grupy 17 osób.
Stąd najpierw siedzieliśmy w jednej z salek, stłoczeni przy czterech stoliczkach po dwóch stronach przechodniego korytarzyka prowadzącego na zaplecze lokalu. I do WC. Ruch więc panował dość spory. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie krzesło, które załamało się pod jednym z naszych kolegów. Wydarzenie to na tyle nas rozbawiło i rozluźniło, że w końcu obsługa zaproponowała nam kameralną salkę na zapleczu. Niestety, salka oka­zała się dobudowaną do budynku od strony podwórka drewnianą klatką bez wentylacji. Jeśli dodamy do tego przeciągający się czas oczekiwania na posiłek urozmaicany jedynie starterami w postaci stałej i płynnej, to pewnie nie zdziwi Cię, Drogi Czytelniku, że po ponad godzinie postanowiliśmy zrezygnować z usług lokalu.
Okazało się to jednak nie takie proste. Pełna gości restauracja została bowiem zamknię­ta, drzwi pilnowało dwóch osiłków-ochroniarzy, a szwedzka „Polis” była już w drodze. Dlaczego? Dlatego, że grupa z Polski awanturowała się, nie chciała jeść, a co najgorsze: zapłacić rachunku za zamówione uprzednio, acz nie podane, a zatem i nie skonsumo­wane potrawy.
Dopiero po chwili okazało się, że i tu zawinił faks. Menu kolacji wraz z liczbą posiłków zostało zamówione i potwierdzone drogą faksową. Osoba, która dokonała zamówienia, nie znała dokładnie oferowanych potraw, a w dodatku mocno przesadziła z ich obfito­ścią. Gdy więc byliśmy już najedzeni, znużeni upałem i niemiłą atmosferą salki na zaple­czu, to zgodnie z menu zamówionym faksem, był to dopiero etap przystawek.
Mamas and Tapas, chociaż cieszył się lokalną sławą, lokalem dużym wówczas nie był. I do przyjęcia naszej grupy musiał się odpowiednio przygotować, m.in. nabywając więk­szą ilość produktów. Gdy się okazało, że straciliśmy cierpliwość i chcemy wyjść, mene­dżerka przestraszyła się, że jeśli my nie skonsumujemy przygotowanych potraw, to się po prostu zepsują. Zatem najpierw chciała zatrzymać nas siłą, a potem ugodowo nakazała zaczekać na przygotowanie potraw, które miały zostać zapakowane „na wynos”. Tymcza­sem nasza opiekunka – ta która zamawiała faksem z Warszawy – chciała zapłacić tylko za to, co zjedliśmy… Zrobiła się mała przepychanka, której efektem było zamknięcie drzwi i wezwanie policji. Na szczęście wcześniej przybył właściciel lokalu, z którym udało się rozwiązać problem w sposób satysfakcjonujący obie strony. Na tyle satysfakcjonujący, że osiłki-ochroniarze otworzyli drzwi i można było wyjść na mroźną sztokholmską ulicę i zaspokoić wreszcie pierwszy głód nikotynowego dymku. Bo lokal, na nieszczęście dla większości uczestników wyprawy, okazał się lokalem dla niepalących.
Niestety tego nie można się było dowiedzieć, ani z faksu, ani z przewodników, ani ze strony internetowej, której Mamas and Tapas nie miał. Ale dziś już ma. Właśnie spraw­dziłem.
Andrzej Szafrański
Goście kradną ręczniki i szlafroki. Co robić?  2019-05-22
'Dzień dobry, co roku zaczyna się nam ten sam problem z wiosną, że pokojowe zgłaszają do recepcji braki szlafroków lub ręczników w pokojach opuszczonych przez gości....
Weekendowo o hotelarstwie. Jak to było w średniowieczu?  2019-05-18
Zastanawialiście się Państwo, jak wyglądało hotelarstwo 'kiedyś'? Na przykład w średniowieczu na ziemiach polskich? Średniowiecze to epoka w historii Europy trwająca od V wieku...
Legalne absurdy kategoryzacji  2019-05-17
Załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 roku (z późniejszymi zmianami) w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w...
Przyszedł ten czas: jesteśmy na fejsbuku  2019-05-16
Dokonało się. Nasi młodsi czytelnicy wymusili na nas zaistnienie na fejsbuku. Rewolucja od końca :). Wszyscy widzieliśmy potrzebę fejsbuka, i odkładaliśmy tę decyzję od co najmniej 5 lat...
Hotel w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości?  2019-05-15
Przy ulicy Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie mieści się najsłynniejsze ostatnimi laty biuro: to siedziba partii Prawo i Sprawiedliwość - partii politycznej, założonej w maju 2001 roku przez...
Wpuszczać, czy nie wpuszczać na śniadania?  2019-05-14
'Dzień dobry, jestem recepcjonistką w hotelu 4-gwiazdkwym. Śniadania mamy w tygodniu od ósmej a w weekendy od dziewiątej. Informacja o tym jest i na drzwiach do restauracji i w...
Miał być koniec OTA i raj dla hotelarzy ...  2019-05-08
On-line Travel Agency [OTA] - to internetowe witryny turystyczne [nie mylić z metawyszukiwarkami], które zajmują się mniej lub bardziej zaawansowanym pośrednictwem między klientami...
Weekendowo o hotelarstwie. Giganci sprzed 100 lat  2019-05-02
Największym na świecie hotelem w jednym budynku jest obecnie The Mirage Hotel w Las Vegas otwarty w 1989 roku i mający 3.044 pokoje hotelowe. Tuż za nim jest rozbudowywany w latach 1969-1978...
Hotel prowadzony przez rodzinę od 46-ciu pokoleń  2019-04-29
W Polsce rozpoczyna się pierwsza po 1990 roku zmiana pokoleniowa u sterów rodzinnych biznesów. Ci którzy zaczynali 'biznesy' 30-25 lat temu, dziś są w wieku w...
Weryfikacja tożsamości gości a RODO  2019-04-23
'Witam, piszę od razu po tych świętach. Mieliśmy cały hotel gości na pobyty wielkanocne. Całe rodziny, niekiedy i z dziadkami. Mamy 80 pokoi i kilkanaście razy były uwagi do...
Strategia Narodowych Czempionów a hotelarstwo  2019-04-22
Czempion narodowy to (za Wikipedią) -  podmiot gospodarczy z udziałem Skarbu Państwa o znaczącym potencjale własnym i istotnym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Ta definicja wyklucza z...
Umyć ręce w hotelu jak na wycieczkowcu  2019-04-17
Oszczędne gospodarowanie wodą: uzyskiwanie jej i zużycie na dużych statkach wycieczkowych, należy do ważnych kwestii z punktu widzenie ekonomiki tej działalności i bezpieczeństwa...
Weekendowo o hotelarstwie. Sześciokątny hotel, ciekawa historia  2019-04-13
Mineral Wells w Texasie (Stany Zjednoczone Ameryki) to jak na polskie warunki nieduże miasto powiatowe. Aktualnie zamieszkuje je niespełna 17 tysięcy mieszkańców. Swoją nazwę wzięło...
Z ORBISem znów do Bułgarii?   2019-04-11
W latach 70-ch i 80-ch XX wieku wczasy w Bułgarii np. w Złotych Piaskach należały do szczytu marzeń wielu Polaków wypoczywających na działkach, pod namiotem na polu namiotowym -...
Obowiązek meldunkowy w 2019 roku wciąż obowiązuje  2019-04-10
To nie jest spóźniony o dziesięć dni prima aprilis ani pomyłka. W 2019 roku obowiązek meldunkowy wciąż obowiązuje, mimo że miał być zniesiony, co zapowiadano w 2018 roku. Czym...
Roszada w Harmony Polish Hotels  2019-04-09
We władzach Harmony Polish Hotels 8 kwietnia br. podczas Wiosennej Rady Hoteli w Augustowie doszło do zmian. Pan Andrzej Dowgiałło został wybrany na Przewodniczącego Rady Hoteli,...
Rozbudowy hoteli i obiektów hotelowych  2019-04-05
Tak jak dużo się buduje nowych obiektów, tak samo wiele jest rozbudów. Hotel Diament Plaza w Katowicach, hotel Bania Thermal & Ski w Białce Tatrzańskiej, hotel Fabryka Wełny...
Automatyka hotelowa. Moda? Niekiedy bez sensu ...  2019-04-01
Dostawcy techniki i technologii do obiektów hotelowych ofensywnie proponują hotelarzom tzw. automatykę hotelową. Oglądając prezentacje i słuchając argumentów można odnieść...
Rewolucja za przyczyną Urzędów Marszałkowskich  2019-03-29
Bezhołowie i wolna amerykanka panowały w używaniu nazw: pensjonat, hotel - przez ponad dwie dekady. Dzięki drobiazgowej, żmudnej i konsekwentnej pracy pracowników właściwych...
Hotele umierają stojąc  2019-03-19
Hiszpański dramatopisarz Alejandro Casona (1900-1965) swoją najgłośniejszą ze sztuk teatralnych zatytułował: Drzewa umierają stojąc. Podobnie mają hotele. Hotele też umierają stojąc....
Polska rozwija się hotelarsko. To już II etap.  2019-03-16
Od II kwartału 2016 roku trwa w naszym kraju boom inwestycji hotelowych. To de facto II etap rozwoju krajowego rynku usług noclegowych. Polski rynek rozwija się według modelu...
Bezpieczeństwo w obiekcie hotelowym  2019-01-27
Bezpieczeństwo gości obiektu noclegowego jest podstawowym obowiązkiem gestora każdego obiektu noclegowego. Realizacja tego założenia jest łatwiejsza w hotelach...
Polska Grupa Uzdrowisk i Interferie na targach ITB   2018-03-01

Polska Grupa Uzdrowisk i sieć hoteli Interferie wezmą udział w największym wydarzeniu branży turystycznej ITB Berlin. Berlińskie targi to tysiące zwiedzających,...

Wyspa na większą sprzedaż w nadchodzącym sezonie  2018-02-09
Sezon zbliża się wielkimi krokami. Co zrobić, jeśli letni portfel obiektu nadal świeci pustkami?
Jednym z przeprowadzonych ad hoc zabiegów sprzyjających zwiększeniu sprzedaży...
Ćwierć miliarda złotych inwestycji w Interferie i Polską Grupę Uzdrowisk  2018-01-18

Około 250 mln zł mają wynieść w latach 2018-2022 inwestycje spółki KGHM TFI S.A. których celem jest zwiększenie wartości ośrodków uzdrowiskowych...

Choroba, czy wypadek mogą zdarzyć się w każdym hotelu   2018-01-10
Codziennie w hotelach przebywają setki chorych osób, zwłaszcza wiosną i jesienią, gdy ilość zachorowań na grypę, anginę czy przeziębienie gwałtownie wzrasta. Tacy goście...
Recepcjonistek sposoby na nachalnych gości  2018-01-09
Najścia nagich, pobudzonych gości płci męskiej na pełniące nocne dyżury recepcjonistki. Niedwuznaczne propozycje kierowane pod adresem pokojowych. Ekshibicjonizm przed obiektywami kamer...
Tajemnica hotelowa jak tajemnica spowiedzi  2018-01-08
„To, co gość robi w hotelu, powinno być jego prywatną sprawą. Za złamanie tej zasady i niedopilnowanie reguł ochrony danych osobowych menedżer obiektu może nawet usłyszeć...
Procedura na śmierć gościa w hotelu   2018-01-07
Śmierć gościa w hotelu – zarówno z przyczyn naturalnych, jak i będących przedmiotem badań policji – to na szczęście zjawisko rzadkie. Co jednak zrobić, gdy już się...
Zabezpieczyć się na wypadek zdemolowania przez gości pokoju  2018-01-05
„Jak ma się hotel zabezpieczać w przypadku dokonania w pokoju zniszczeń przez gości? Pobierać kaucję? Jeśli tak, to w jakiej wysokości?”
Karta kredytowa,...
© 2009-2019 Hotelarstwo. Istnieje od wieków.
Projekt & cms: www.zstudio.pl