Hotelarstwo
Dzisiaj jest: Sobota, 20 Kwiecień 2019, imieniny Czesława i Agnieszki
Szukaj w serwisie:    

Hotele umierają stojąc  2019-03-19

Hotele umierają stojąc
Fot. Niedokończony i porzucony: Gávea Tourist Hotel w Rio de Janeiro
Hiszpański dramatopisarz Alejandro Casona (1900-1965) swoją najgłośniejszą ze sztuk teatralnych zatytułował: Drzewa umierają stojąc. Podobnie mają hotele. Hotele też umierają stojąc. W Polsce trwa boom inwestycyjny w hotelarstwie. Buduje, rozbudowuje, remontuje - każdy kto może. A co się dzieje na końcu drogi życia niektórych hoteli?
Niewybudowane do końca, porzucone, opuszczone, zapomniane. Losy hoteli na całym świecie niekiedy zaskakują. A są ciekawym przykładem na to, jak zaskakująco niekiedy plotą się losy w naszej branży.
 
Chorwacja - Kupari
Na południe za Dubrovnikiem, praktycznie na południowym krańcu Chorwacji leży miejscowość Kupari. A w niej Zatoka Umarłych Hoteli, jak to miejsce nazywają miejscowi i turyści. Efekt wojny domowej w Jugosławii.
Kompleks hotelowy Kupari należał do najbardziej luksusowych, pełnych przepychu w tym kraju. De facto był miejsce wypoczynku rządzących Jugosławią i oficerów Jugosłowiańskiej Armii Ludowej. W tym miejscu swoją prywatną rezydencję miał także towarzysz Josip Broz Tito. Niemały kurort położony w malowniczej zatoczce z piaszczystą plażą był w stanie pomieścić kilka tysięcy gości.
W jego skład wchodziło 7 hoteli, 2 wille i kemping. Hotele: Grand (1920), Mladost, Goričina I, Goričina II (1955), Pelegrin (1960), Kupari (1970) i Galeb i dwie wille: Borovka I i Borovka II.
Łącznie dla blisko 1.900 osób.
4 października 1991 roku Kupari zostało ostrzelane z morza przez fregatę rakietową Jugosłowiańskiej Armii Ludowej, a następnie zajęte przez Serbów. To był początek końca tego kurortu. Pod koniec maja 1992 roku teren ponownie trafił w ręce Chorwatów, ale ostrzelany, zniszczony, doszczętnie splądrowane i zdewastowany - nie wrócił już do dawnej świetności, będąc smutnym pomnikiem tej wojny po dziś dzień.
Miejsce to robi niesamowite wrażenie na wszystkich, którzy je odwiedzili.
Już same zdjęcia mówią wiele, warto więc w przeglądarkę grafiki wpisać po prostu: Kupari.
 
Japonia - Hachijo Royal Hotel
W dniu otwarcia - wybudowany w czasie japońskiego boomu turystycznego lat 60-ch XX wieku i otwarty w 1963 roku, gdy Japończycy nie podróżowali za granice a po kraju - był największym i najbardziej luksusowym hotelem w całej Japonii. Obiekt wybudowany na wyspie Hachijo-jima wzorowany był na barokowej architekturze francuskiej, zniewalał luksusem i rozmachem a także pięknem terenu w około, w tym greckimi fontannami i rzeźbami w hotelowych ogrodach.
Po dekadzie popularności i zachwytu luksusem obiektu, gości przyjeżdżało do hotelu coraz mniej i ich liczba nie wystarczała by utrzymać hotel. Po kilkukrotnych próbach w 2006 roku hotel został ostatecznie zamknięty. Właściciel zdecydował się pozostawić go i po kilkunastu latach terenem i samym obiektem zawładnęła przyroda.
Zdjęcia z tego miejsca robią duże wrażenie. Hasło do przeglądarki: Hachijo Royal Hotel
 
Polska - Kozubnik
W Polsce też mamy co najmniej kilkanaście umarłych hoteli. Hotel FSO w Warszawie, hotel Urocza w Karpaczu, na Śląsku czy pod Płockiem nad jeziorem Lucień. Ale najbardziej spektakularnym jest kompleks zabudowań hotelowych w Kozubniku w Beskidach nad jeziorem Międzybrodzkim.
Na ponad 7 hektarach powstało tam w latach 60-70 XX wieku praktycznie samowystarczalne miasteczko hotelowo-wypoczynkowe. Na terenie kompleksu znajdowały się budynki hotelowe: między innymi Hotel pod Kiczorą i Daglezja, które oferowały trzy kryte baseny, sauny, liczne bary i restauracje i sale konferencyjne.
W szczytowym roku 1978 przez zespół hotelowo-wypoczynkowy w Kozubniku przewinęło się ponad 31 tysięcy nocujących gości. Na urlopy przyjeżdżała tu wierchuszka Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz wysoko postawieni towarzysze z bratniego Związku Radzieckiego.
 
Formalnie był to Zespół Domów Wypoczynkowo-szkoleniowych Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego w Katowicach.
Na obszarze o powierzchni 7,5 ha posiadał własne ujęcie wody, oczyszczalnię ścieków i awaryjny system zasilania, zasilany dwoma czołgowymi silnikami o mocy 400 kW oraz własną stację benzynową. A także sklepy. Ośrodek poza personelem hotelowym i gastronomicznym, zatrudniał stały personel medyczny: lekarzy, fizjoterapeutów, rehabilitantów, pielęgniarki, zapewniając w ten sposób pełną ochronę medyczną łącznie z karetką pogotowia.
 
Wraz z końcem socjalizmu w Polsce i upadkiem wielkich państwowych przedsiębiorstw - ośrodek jako nierentowny szybko popadł w kłopoty finansowe i został zamknięty i sprzedany w ręce prywatne. Prywatny kapitał w latach 90-ch XX wieku nie poradził sobie z ogromem infrastruktury i Kozubnik jako biznes hotelarski upadł ostatecznie.
Zdjęcia tego miejsca? W przeglądarkę wystarczy wpisać słowo: Kozubnik.
 
Na świecie. Jest wiele umarłych hoteli. Nawet podróż wirtualna po ich obrazach i opisach miejsc jest fascynującą i pouczającą przygodą. Skłania też do refleksji, jakie losy spotykają i spektakularne i całkiem zwyczajne inwestycje hotelarskie. Bo hotele umierają stojąc.
(jp)
© 2009-2019 Hotelarstwo. Istnieje od wieków.
Projekt & cms: www.zstudio.pl