Hotelarstwo
Dzisiaj jest: Sobota, 18 Listopad 2017, imieniny Anieli i Romana
Szukaj w serwisie:    

Nocleg w stylu Formuły 1  2010-01-01

Nie każdy człowiek jest fanem Formuły 1 albo innych sportów samochodowych. Każdy za to, jeśli nawet nie lubi, to musi spać. Z takiego właśnie założenia wyszli właściciele i projektanci szczecińskiego hotelu Silver.
Fani Formuły 1 (ale wyścigów samochodowych, a nie obiektów noclegowych Formule1), którzy pędzili do Silvera przez pół Polski zwabieni wieścią o „bolidowym” hotelu z krytym torem kartingowym srogo się na miejscu rozczarują. No bo staną przed budynkiem, którego architektura bardziej przywodzi na myśl standardowy obiekt magazynowy, niż obiekt noclegowy czy też obiekt westchnień. Zza węgła budynku, do którego prowadzą aluminiowe drzwi wejściowe prędzej niż bolid ferrari wyskoczy SUV statecznego klienta biznesowego. W hotelu nie ma pokoi urządzonych jak wnętrze samochodu czy garażu. Na ścianach nie ma wiszących kierownic, opon, zderzaków lub innych części aut tak charakterystycznych dla lokali Hard Rock Cafe. Zamiast na rozłożonym siedzeniu śpi się na łóżku, woda leci z kranu, a nie z baku, zaś w restauracji nie podają zupy w kaskach zawodników.
W czym więc tkwi ów tytułowy pomysł na nocleg? Pomysł tkwi w szczegółach architektury, w sposobie aranżacji i wykończenia wnętrz, w użytych kolorach. Proszę spojrzeć na skórzaną tapicerkę, czyli wzór tapety na korytarzach. Proszę spojrzeć na wykładziny w publicznej części hotelu, które wyglądają jak komputerowe wydruki porównania czasów po każdym okrążeniu toru przez zawodników. Proszę spojrzeć na mieniący się czerwienią hol recepcyjny ze startową chorągwią w tle. Na toalety, w których glazura jest ułożona w biało-czarną szachownicę flagi wyścigowej. Na ażurową klatkę schodową, nad którą zwieszają się klosze, tylko delikatnie przywodzące na myśl samochodowe koła.
Pomysł polega na niedopowiedzeniu, ale niedopowiedzeniu, które poprzez szczegół, poprzez skojarzenia sumarycznie, często drobnych elementów, tworzy w sumie prawdziwe tło i atmosferę wyścigów. Gdy w tych wnętrzach gość spotka rozgorączkowanych „kierowców wyścigowych”, gdy usłyszy podawane przez radiowęzeł informacje startowe do kolejnych biegów, gdy na monitorach w recepcji, restauracji czy holu zacznie śledzić wyniki i dotrze do niego dobrze wytłumiony jęk wyczynowych silników – wówczas atmosfera udzieli się i jemu.
Pomysł tkwi też w tym, że Silver Hotel & Gokart Center, jest jedynym w Polsce hotelem z krytym torem kartingowym. Pętla toru ma 527 metrów długości i 7 szerokości i może się po nim jednocześnie ścigać 20 pojazdów. Obiekt został otwarty w kwietniu 2008 roku i został skategoryzowany na trzy gwiazdki, chociaż oferuje wyższy standard. Część hotelowa to 50 pokoi dla 100 gości, trzy sale konferencyjne, basen z zapleczem wellness oraz obszerny parking. W wybudowanym kosztem 34 mln zł kompleksie znajduje się też restauracja na 80 (maksymalnie 180) osób.
Andrzej Szafrański
© 2009-2017 Hotelarstwo. Istnieje od wieków.
Projekt & cms: www.zstudio.pl
Newsletter: