Hotelarstwo
Dzisiaj jest: Niedziela, 21 Październik 2018, imieniny Urszuli i Hilarego
Szukaj w serwisie:    

„Hotel nad grobem” i hotel „na Cyplu”, hotele szukają nowych lokalizacji w Warszawie   2011-04-11

„Hotel nad grobem” i hotel „na Cyplu”, hotele szukają nowych lokalizacji w Warszawie
Fot. apsz
Według zapowiedzi z lat 2007-2008, czyli z okresu entuzjazmu inwestorów wywołanego organizacją Euro 2012 oraz propagandowego szumu wokół nowych inwestycji hotelowych, Warszawa miała stać się placem budowy kilkunastu nowych hoteli. Przyszedł kryzys, „euro entuzjazm” opadł, gdy okazało się, że hotelarstwo, to nie biznes w którym z dnia na dzień można pomnożyć majątek, a istniejąca baza noclegowa w zupełności zaspokaja potrzeby przyjezdnych. Trudno w to uwierzyć, ale od połowy roku 2007 do początki kwietnia 2011 w Warszawie oddano do eksploatacji tylko jeden nowy hotel. Kilka znajduje się w różnych fazach budowy lub adaptacji, kilkanaście na deskach pracowni projektowych i w planach inwestorów. W sumie, według rejestru skategoryzowanych obiektów noclegowych od połowy roku 2007 do połowy kwietnia 2011 r. liczba hoteli w Warszawie zamiast wzrosnąć zmniejszyła się o 2 obiekty. To „na papierze”, w rzeczywistości jest trochę lepiej. Wprawdzie niektóre hotele, jak np. Praski na trwale ubyły z rejestru, jednak kilka innych jest obecnie w trakcie remontu lub ubiega się o ponowne przyznanie kategorii (tej samej lub wyższej) po ukończonej modernizacji.
Tu pokoje nie powstaną
Z nowych obiektów, trwają m.in. prace przy adaptacji budynku Prudentialu (dawny hotel Warszawa) na luksusowy hotel, a Orbis odmroził budowę hoteli Etap i Ibis, wznoszonych w miejscu wyburzonej Very przy ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 r. Z obiektów kiedyś rozpoczętych, ważą się losy dwóch dużych inwestycji należących pierwotnie do krakowskiego dewelopera, Grupy Salwator, które być może zostaną ukończone jako hotele przez nowych właścicieli nieruchomości przy Al. Witosa i na rogu Wspólnej i Chałubińskiego. Nic nie drgnęło przy remoncie i modernizacji hotelu Europejskiego, znatomiast Europejski Fundusz Hipoteczny, zapowiedział odmrożenie projektu hotelu opodal Toru Wyścigów Konnych na Służewcu. Na pewno nie powstanie hotel przy Stadionie Narodowym, bo… na tej ogromnej działce na razie nie powstanie nic. Poza parkingami. Na pewno nie powstanie też pięciogwiazdkowy hotel Le Palais, bo właściciel, notowany na giełdzie Warimpex, w planowanym dla obiektu miejscu – kamienicach przy ulicy Próżnej najpierw postanowił urządzić biurowiec, a ostatnio sprzedał swoje udziały w tym projekcie. Nie powstanie też hotel w dawnym Hotelu Saskim przy Placu Bankowym, bo i tam właściciel obiektu wraz ze spółką Plac Bankowy 1, której prezesem jest były naczelny architekt miasta Warszawy, zaczął urządzać biurowiec. O kilka lat, a być może na zawsze opóźni się projekt budowy wieży Lilium z hotelem w pobliżu hotelu Marriott, której projektantką jest znana brytyjska architekt Zaha Hadid. Szkoda, bo Warszawa cierpi na brak oryginalnych budynków, o dobrej, czy też awangardowej architekturze projektowanych przez „nazwiska”. Być może pierwszym takim obiektem stanie się hotel na Ursynowie przy ulicy Pileckiego. Inwestorem dwupiętrowego obiektu, którego budowa ma rozpocząć się w październiku, jest JW. Construction (m.in. sieć Hoteli 500), zaś projektantem obiektu znany z wykorzystywania bardzo żywych, kontrastujących ze sobą kolorów portugalski architekt Tomás Taveira. Przy wznowionej budowie apartamentowego żagla Daniela Libeskinda na Złotej, nie powstanie też pewnie istniejący tylko „koncepcyjnie” wysokościowiec Accoru i Orco, w którego szczytowych partiach miałby się pomieścić luksusowy obiekt sieci Accor. Na działce tej stoi funkcjonujący nadal Holiday Inn. Najnowsze, nieoficjalne plany mówią o wzniesieniu w tym miejscu przez Accor apartament owca. Jedna z wersji zakłada, że powstanie on w wyniku rozbudowy obecnego budynku hotelu Holiday Inn.
Hotel w sąsiedztwie… cmentarnej zieleni
Z nowych projektów, które pojawiły się ostatnio, nieco szokujące mogą wydawać się lokalizacje. Działki w Warszawie są wprawdzie nadal o wiele droższe, niż wskazywałby na to rozsądek, więc inwestorzy szukając parcel, które ze względu na niższą cenę, umożliwią wznoszonym na nich hotelom osiągnięcie progu rentowności i zwrotu zainwestowanego kapitału, wynajdują coraz bardziej oryginalne lokalizacje.
„Tuż przy granicy Cmentarza Ewangelicko-Augsburskiego na Woli powstać ma wysoki na siedem kondygnacji hotel z podziemnym garażem i wielką ślepą ścianą wyrastającą nad cmentarnym murem”, czytamy w „Gazecie Stołecznej” z 9 kwietnia. Inwestorem hotelu, który będzie bezpośrednio sąsiadował z zabytkowym, powstałym w roku 1792 i wpisanym do rejestru zabytków, cmentarzem, jest spółka Starowarszawska. „Inwestycja planowana jest na długiej, wąskiej działce przy Młynarskiej 52. To pas gruntu szerokości 16 m przylegający do południowego muru cmentarza. Przy samej ulicy stoi tu dziś piętrowy dom z kwiaciarnią”, donosi „GS”. Szeroką na 14,5 m, wysoką na 23 m, długą na 50 m bryłę hotelu od cmentarnego muru dzielić ma zaledwie 1,5 m, jednak od strony nekropolii hotel ma mieć ślepą ścianę. Na stronie internetowej projektanta budynku można znaleźć wizualizację obiektu opatrzoną m.in. dość eufemistycznym opisem: „Budynek Hotelu w centrum Woli, w sąsiedztwie terenów zielonych. (…) Elewacja historyzująca – połowa XIX wieku. 50 pokoi hotelowych w standardzie ***. Program uzupełnia kompleks 4 sal konferencyjnych, restauracja i spa. Powierzchnia użytkowa 2500 mkw”.
Mimo protestów społecznego komitetu opieki nad zabytkami luterańskiej nekropolii oraz parafii ewangelicko-reformowanej, której cmentarz również styka się z działką przeznaczoną pod hotel, wygląda na to, że inwestor jest o krok od zdobycia pozwolenia na budowę. Prowadzone od dwóch miesięcy przez wolski wydział architektury postępowanie w tej sprawie ma się zakończyć do połowy kwietnia, a urzędnicy nie widzą podstaw do decyzji negatywnej dla inwestora. Próbując zatrzymać inwestycję, parafia w liście do dzielnicy przywołuje przepisy sanitarne, według których odległość zabudowań mieszkalnych i zakładów przechowujących żywność od cmentarzy powinna wynosić co najmniej 50 m.
Hotel w środku powodzi
Dewelopera trzykondygnacyjnego hotelu, który miałby powstać na Cyplu Czerniakowskim, przy ulicy Zaruskiego, w bezpośrednim sąsiedztwie Portu Czerniakowskiego, szukają natomiast stołeczni harcerze. Komenda stołeczna Związku Harcerstwa Polskiego jest właścicielem liczącej 4,5 ha, działki przy ul. Zaruskiego, zlokalizowanej w trójkącie pomiędzy Wisłą, pomiędzy Wisłą, terenami wodociągów i Portem Czerniakowskim. Obecnie wznosi się tam harcówka i magazyny drużyn wodnych. Z nowego plany zagospodarowania przestrzennego wynika, że można na niej postawić obiekt o wysokości 12 metrów, czyli np. trzykondygnacyjny hotel. Komenda ZHP szuka zatem partnerów, którzy pomogą jej zrealizować plany. Harcerze chcą za 20 mln zł sprzedać część (3 ha) działki z przeznaczeniem na hotel o standardzie 2-3 gwiazdek, a na pozostałej części wznieść schronisko. Dopuszczają też możliwość, że deweloper wzniesie większy obiekt, z którego część będzie funkcjonowała jako hotel, a część przekaże na schronisko mieszczące 50-60 osób. Przedstawiciele komendy ZHP mówią, że po pierwszym ogłoszeniu o proponowanej inwestycji zgłosiło się trzech zainteresowanych. Jednym z nich jest polska sieć hoteli, drugim firma prowadząca obiekty hotelowe i spa, zaś trzeci to inwestor reprezentujący kapitał zagraniczny. Problemem nie jest też ponoć lokalizacja działki dla hotelu. To co jest atutem, czyli bliskość Wisły i widok m.in. na Grubą Kaśkę, czyli stojącą w środku rzeki wieżę studni miejskiej, w przypadku bardzo wysokiego stanu wody w rzece, czy kolejnej powodzi, może okazać się nieszczęściem. Działkę chroni wprawdzie wał przeciwpowodziowy, ale na mapie terenów zalewowych stolicy Półwysep Czerniakowski został zaznaczony jako teren mogący ulec zalaniu w przypadku „wody dwudziestoletniej”, czyli podczas powodzi, która zdarza się raz na dwadzieścia lat, w przypadku, gdy pękną wały. Warszawa była bliska tej sytuacji w ub.r., czyli w teorii i statystycznie: gdyby na działce harcerzy powstał w ciągu 2-3 najbliższych lat, to zdążyłby się zwrócić, do czasu, gdy zaistniałaby kolejna groźba zalania. Inną sprawą, że na półwyspie grunt jest grząski i w przypadku budowy większego obiektu musiałby zostać wzmocniony palami. Warto w tym miejscu przypomnieć ogłaszane jesienią 2009 roku plany Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego, które zakładały m.in. budowę innego nadwiślańskiego hotelu. Według koncepcji WTW przy ulicy Wioślarskiej, w pobliżu mostu Poniatowskiego, nad samą Wisłą, miałoby powstać nowoczesne centrum z hotelem, częścią gastronomiczną, rozbudowanym ośrodkiem fitness i salami treningowymi. Składałoby się ono z dwóch budynków. W jednym z nich mieściłby się hotel z 200 pokojami o standardzie czterech gwiazdek. Centrum byłoby elementem ożywienia bulwaru nadwiślańskiego, który – gdyby projekt, a właściwie oba projekty, bo doskonale wpisuje się w niego inicjatywa harcerzy, został zrealizowany – zmieniłby swój kształt na przestrzeni od mostu Poniatowskiego aż za most Łazienkowski. Według oświadczeń WTW barierą do rozpoczęcia inwestycji był miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który właśnie został zmieniony. Więc jeśli inwestor nie stracił cierpliwości i nie skreślił definitywnie projektu, to być może zostanie zejdzie on z desek projektantów na nadwiślański bulwar.
Zdjęcia: Panorama lewobrzeżnej Warszawy, recepcja w gmachu byłego hotelu Europejski w Warszawie, stara mająca ponad 80 lat przystań WTW przy ulicy Wioślarskiej 6 podczas ubiegłorocznej powodzi – w tym miejscu miałoby zostać planowane przez WTW centrum sportowo-kongresowe z hotelem.
Fot. apsz
Fot. apsz
© 2009-2017 Hotelarstwo. Istnieje od wieków.
Projekt & cms: www.zstudio.pl
Newsletter: