Hotelarstwo
Dzisiaj jest: Niedziela, 14 Kwiecień 2024, imieniny Justyny i Waleriana
Szukaj w serwisie:    

Dlaczego turyści wolą kwatery a nie hotele  2013-06-18

Dlaczego turyści wolą kwatery a nie hotele
Fot. apsz
Czteroosobowa rodzina zapłaci w tym roku za dwutygodniowy pobyt w kwaterze prywatnej, agroturystyce lub obiekcie nieskategoryzowanym 3024* zł. Natomiast taka sama rodzina zapłaci za dwa tygodnie w statystycznym polskim hotelu 4200* zł. Różnica wynosi „tylko” 1176 zł, a nawet mniej, bo w cenę pokoju hotelowego wliczone są również śniadania. Ponieważ minimalny koszt skromnego śniadania dla czteroosobowej rodziny przyrządzonego we własnym zakresie (pieczywo, ser, wędlina, kawa, mleko), to ok. 22 zł, więc różnica między hotelem, a kwaterą zmniejszy się do 868 zł.
Jednak to właśnie ta różnica, a w dalszej kolejności przyzwyczajenia konsumenckie, brak hoteli w lokalizacjach interesujących wyjeżdżających, czy zbyt skromna oferta na spędzanie czasu wolnego, decydują o tym, że podczas krajowych wyjazdów wakacyjnych Polacy nad hotele przedkładają inne obiekty noclegowe. Wydaje się, że istnieją również powody, które zwykle umykają ocenie podczas badań konsumenckich.
Jednym z nich jest przyzwyczajenie. Wiele rodzin jeździ do jednej miejscowości, na te same kwatery, od lat, a czasem od pokoleń. Jeśli w tym czasie status majątkowy takiej rodziny nie zmienił się znacząco, a kolejne pokolenie gospodarzy nadal wynajmuje pokoje letnikom, tradycji tej nie zmieniają nawet sporadyczne pobyty przy innych okazjach, np. w długie weekendy, w przygodnych hotelach. 
Innym powodem jest pewien rodzaj skrępowania związanego z chęcią, czy też koniecznością oszczędnego gospodarowania funduszami wakacyjnymi. Przygotowywanie obiadów, czy kolacji we własnym zakresie podczas pobytu na kwaterze prywatnej jest czymś normalnym, natomiast w hotelu… raczej niespotykanym. Tym bardziej, że hotele nie udostępniają swych urządzeń kuchennych gościom, a hoteli z węzłem kuchennym w pokoju (tzw. extended stay) jest w Polsce jak na lekarstwo. Tymczasem na kwaterze oddzielna kuchnia „dla letników” jest regułą. Dla tych, którzy nie chcą sami przygotowywać posiłków, dzienna stawka żywnościowa na kwaterze i w gospodarstwie agroturystycznym, jest też zwykle wyraźnie niższa niż w hotelu.
Jeszcze innym powodem, dającym wyraźną przewagę mniejszym, niehotelowym obiektom, jest bardziej familiarna atmosfera, możliwość poparadowania rano w dresach, czy  niezobowiązującego grillowania ze śpiewem i alkoholem wieczorem. Hotele, niezależnie od tego jak by się nie starały, mają bardziej sztywną atmosferę i tkwiącego przy wejściu przez 24 godziny na dobę recepcjonistę.
Wprawdzie z roku na rok liczba Polaków korzystających podczas wakacji z dłuższych pobytów w hotelach rośnie, jednak nadal wolimy kwatery i mniejsze obiekty, np. pensjonaty. Do pewnego stopnia odzwierciedlają to również ceny, które chociaż w obiektach nieskategoryzowanych są niższe, jednak na przestrzeni ostatnich trzech lat wzrosły bardziej niż w hotelach.
O ile, jak wynika z danych portalu Szybko.pl, wiosną 2010 roku średni koszt noclegu w Polsce, bez uwzględniania hoteli i obiektów funkcjonujących w „szarej strefie”, wynosił około 43 zł, to w tym roku było to 54 zł. Mamy zatem do czynienia ze wzrostem na poziomie 25,6 proc. 
Z kolei z danych portalu e-hotelarstwo.com wynika, że w roku 2010 średnia realizowana cena uzyskiwana za pokój dwuosobowy w statystycznym hotelu w Polsce oscylowała na poziomie niewiele wyższym niż 130 zł. Wiosną tego roku było to odpowiednio ok. 150 zł co oznacza, że wzrost cen w hotelach wyniósł w tym czasie „tylko” 15,4 proc. To wprawdzie i tak niemal dwa razy więcej niż odnotowana przez Narodowy Bank Polski, zsumowana inflacja za lata 2011-12, ale jest to przede wszystkim rezultatem wzrostu liczby pokoi hotelowych szybszego od wzrostu popytu na te pokoje.
Dodatkowo, rosnąca liczba hoteli pociąga za sobą ostrzejszą walkę konkurencyjną między obiektami, której najczęściej używanym orężem jest cięcie cen. W przypadku obiektów nieskategoryzowanych, przede wszystkim kwater, obserwujemy proces odwrotny: liczba kwater prywatnych oficjalnie prowadzących swą działalność maleje. Część z nich rzeczywiście kończy działalność, natomiast właściciele innych wyrejestrowują działalność i… przenoszą ją do szarej strefy.
*ceny noclegów w kwaterach prywatnych i obiektach nieskategoryzowanych wg sondażu portalu Szybko.pl, ceny pokoi w hotelach wg sondażu portalu e-hotelarstwo.com przeprowadzonego w w kwietniu/maju 2013 r. listopadzie/grudniu 2010 r.
 
© 2009-2023 Hotelarstwo. Istnieje od wieków.
Projekt & cms: www.zstudio.pl